Pamiętaj o profilaktyce!

Jako pielęgniarka i kobieta z zespołem MRKH zachęcam Cię przede wszystkim do badań profilaktycznych. To, że nie masz macicy/pochwy nie oznacza, że nie musisz się badać. Swoim najbliższym powtarzam wielokrotnie - zrób sobie podstawowe badania dwa razy w roku. Pierwsze potraktuj jako postanowienie noworoczne i kiedy tylko wrócisz do rzeczywistości po szampańskiej imprezie, mknij do laboratorium. Drugie - zrób sobie w Dzień Dziecka. Taki prezent od siebie dla siebie :) Chyba nie ma lepszej okazji na badania morfologii krwi, sprawdzenia poziomu glukozy i cholesterolu. Wizyta u ginekologa również powinna być u Ciebie wpisana w kalendarz. Raz na rok lub raz na dwa lata (w zależności od częstotliwości, którą ustali specjalista) powinnaś wykonać sobie USG, by sprawdzić swoje jajniki, a także miednicę mniejszą - czy nie pojawiają się tam żadne torbiele czy guzki. Pochwa, która została wytworzona lub rozciągnięta również czasami może ulegać zmianom chorobowym. Sprawdź więc czy nie masz infekcji lub innej jednostki chorobowej. Brak szyjki macicy nie zwalnia z wykonywania raz na kilka lat badania cytologicznego. Nieprawidłowości cytologiczne mogą pojawić się także w pochwie.